Żeby jeszcze zilustrować.
Chodzi mi o graffiti w takich np. miejscach:
To jest Nikiszowiec, osiedle w Katowicach powstałe na początku XX w. Dla niektórych obrzydliwe, dla mnie - piękne.
Gdyby te mury wszystkie umyto (co pewnie kiedyś nastąpi) nie byłoby już takie piękne, ale jednocześnie widoczne graffiti tez te mury psuje.
Dlaczego nie mogło zostać tak jak jest ?
Przyznam się Wam do jednego. Kiedy miałam 8 lat razem z koleżanką zapragnęłam się uwiecznić kredą na starym ceglanym murze obok szkoły, a mianowicie napisać tam "dupa".
Właśnie jak pisałyśmy przechodziła starsza nauczycielka i zwróciła nam uwagę, ale w grzeczny sposób "dziewczynki, co wy robicie, nie wstyd wam".
No i było nam wstyd i do tej pory byłoby mi wstyd gdzieś się w dowolnym miejscu podpisać.


Odpowiedz z cytatem