Cytat Zamieszczone przez Pierogowy Zobacz posta
- a propos książek i śladów po poprzednich czytelnikach-przyszedł czas na ebooki ??? ...hm,ale nie mozna w nich zaginać rogów i pisać listów miłosnych na marginesach ,znając następną czytelniczkę
ebooki??? eeeee.... nie neguję, ale...jakoś tak niektóre rzeczy nie smakują mi w wydaniu e-..., ale gdyby tak mazianie przeszło wyłącznie do sfery e- to nie miałabym nic przeciwko.
a tak poza tym to oczywiście nie każde mazianie po książce jest z gruntu złe albo nieuzasadnione. Np takie miłosne wyznanie w podarowanej książce..mniam ale w takiej bibliotecznej? wiesz jakie to przykre jak trzeba książkę oddać? no chyba, że karę płacić za przetrzymywanie, do czasu aż miłość minie
a pamiętam też z czasów studenckich krążące opowieści o egzemplarzu książki napisanej przez pewnego Pana Profesora zglosowany przez niego własnoręcznie ołówkiem - traktowany był niemal jak świętość (wielu o nim słyszało, niewielu widziało więc nie wiem czy istniał naprawdę).
więc czasami uzupełnienie książki jakimś wpisem jest jej ubogaceniem, bezsensowne mazianie nigdy takiego zaszczytu nie dostąpi, chociaż własną zakupioną książkę każdy ma prawo ozdobić jak tylko mu się podoba, jeżeli uzna, że jest to w porządku.

nie mam nic przeciwko mazianiu przez kogoś we własnym domu lub mieszkaniu węglem po ścianach, wydrapywaniu napisów na własnych samochodach i ciapaniu farbą np w prywatnych szopkach na drzewo, wiatach na ognisko lub płotach. Nic mi do tego.



(...jestem niekonsekwentna - miałam już tu nie maziać ale mnie Pierogowy sprowokował...tymi książkami...)