Jak tak teraz patrzę po czasie, z dystansem, to muszę przyznać, że zbyt ostro poprzednio pisałem.Zamieszczone przez Miejscowy
Przepraszam osoby, które uraziłem.
Takie ostre nachalne przekonywanie do swoich racji tylko szkodzi sprawie.
Tym bardziej, że są to kwestie drażliwe i budzące emocje.
Sam mam emocjonalny stosunek do cerkwiska w Krywem, jest to(albo było) jedno z moich ulubionych miejsc na świecie,
ale ten temat wymaga spokojnego i racjonalnego podejścia.
Spróbuję więc spokojnie i racjonalnie, bez niedomówień i z oczywistościami przedstawić swoje stanowisko:
całkowicie się zgadzam z piszącymi, że takie znakowanie ścieżki jak w Krywem jest głupie i złe, to stanowisko jest to dla mnie zrozumiałe, jasne, klarowne i oczywiste od pierwszego wpisu o idiotyzmie,
co więcej, jestem przekonany, że wszyscy na forum uważają, że takie znakowanie ścieżki jest głupie i złe.
Ja jednak idę dalej; uważam, że takie znakowanie ścieżki jak w Krywem, jest ewidentnym wandalizmem o dużej szkodliwości społecznej, i że odpowiedzialni za to, powinni ponieść karę. Moje poglądy więc, jak przypuszczam, są bardziej radykalne od osób piszących o idiotyzmie.
Co do "cool i trendy" - pisałem, że to ścieżka "uczy, że bazgranie po starych cerkwiach i drzewach rosnących koło grobów, jest cool i trendy", ścieżka, a nie że ktokolwiek na forum tak uważa.
Brać do siebie ten wpis powinien tylko i wyłącznie ktoś, kto identyfikuje się z tą ścieżką, ktoś kto popiera takie znakowanie,
a jak pisałem wcześniej jestem przekonany, że nikogo takiego na forum niema (no chyba, że się ścieżkowy zarejestrował).
W kwestii walorów edukacyjnych ścieżki uważam, że ścieżka została wyznaczona przez wandali i że uczy wandalizmu,
i tu też przypuszczam, że moje poglądy należą do bardziej radykalnych. Różnica duża może nie jest, ale jest.
Reasumując;
jeśli ktoś się ze mną zgadza, że takie znakowanie ścieżki jak w Krywem jest karygodnym, szkodliwym społecznie, wandalizmem i że uczy wandalizmu - to fajnie.
Jeśli ktoś ma mniej radykalny pogląd na ta sprawę - też fajnie, ciekawiej jest, gdy ludzie maja różne poglądy.
Nikt w tym wątku, malowaniem po zabytkach znaku ścieżki, nie próbował usprawiedliwiać innego 'typowego' wandalizmu dokonanego na zabytku. Nic takiego w żadnym poście w tym wątku nie zostało napisane. Nic takiego z żadnego postu nie wynika i nikomu nic takiego przez myśl nie przeszło - to suchy fakt.
Jestem też pewny, że każdy na forum potępia wydrapywanie, malowanie swoich inicjałów, czy innych takich, na zabytkach.
Powtórzę po raz kolejny:
jednoznacznie potępiam malowanie na cerkwiach znaków ścieżek, drogowskazów, czy czegokolwiek w tym rodzaju.
Jednoznacznie potępiam wydrapywanie, malowanie, czy jakąkolwiek formę 'typowego' wandalizmu na zabytkach.
Szkoda, że zamiast zastanowić się, czy można coś zrobić w kwestii tej nowej ścieżkowego patologii, prowadzimy bezsensowne, do niczego nie prowadzące spory i szukamy nieistniejących podziałów,
a przecież, wszyscy stoimy po tej samej stronie barykady.
To tyle z mojej strony w temacie, jeśli jest jeszcze coś niejasnego, to proszę pytać, ale raczej na jakim p(r)iwie, niż w wątku.
PS. W międzyczasie zająłem się trochę sprawą ścieżki; jak do tej pory niewiele się dowiedziałem, ale i to co się dowiedziałem niepokoi; był niedawno temat zagrożenia Łopienki, teraz mamy Krywe.



Odpowiedz z cytatem