Ciekawą sprawą (a raczej bardzo mocno nieciekawą)sa istniejące w Gorłowce skladowiska toksycznych odpadow po roznych zamknietych zakladach chemicznych (dowiedzialam sie o tym niestety dopiero po powrocie do domu, wiec z nikim na miejscu nie pogadalam na ten temat)
Rózniste swinstwa siedza w zardzewialych beczkach i jak to pierdzielnie i dostanie sie do gleby i wody to moga miec katastrofe na miare czarnobyla. Maja tam jakies chloronitro pochodne benzenu(?) chyba , ktore w ilosci 1mg sa juz bardzo toksyczne a maja ich tam 2500 ton.. Ponoc jak w latach 80 tych pary tego czegos dostaly sie do kopalni to nawet ratownicy nie mogli wejsc bo "ochronne kombinezony im sie rozpełzały"..Nie mowiac o "suchym trotylu" ktory skladowany w jakims rozwalonym bunkrze tez nie wrozy dobrze
http://www.youtube.com/watch?v=OIOncrcW7D8
http://www.youtube.com/watch?v=uP6VN...eature=related
Druga rzecza, o której niby wiedzialam, ale nagly przyplyw braku odwagi (albo zdrowego rozsadku?) spowodowal ze jednak nie zdecydowalismy sie tam pojsc- sa znajdujace sie w dzielnicy Gorłowki - Rtutnyj nieczynne kamieniołomy rtęci.
http://wikimapia.org/6192581/ru/%D0%...B8%D0%BA%D0%B8
http://nrk.delimax.ru/rus/press/ekolog/
Moze kiedys ktos bedzie "odwazniejszy" wybierze sie tam i cos opowie :P


)sa istniejące w Gorłowce skladowiska toksycznych odpadow po roznych zamknietych zakladach chemicznych (dowiedzialam sie o tym niestety dopiero po powrocie do domu, wiec z nikim na miejscu nie pogadalam na ten temat)
Odpowiedz z cytatem