W dobroci swojej nie zauważasz że są ludzie którym wyrządza się krzywdę poprzez dawanie. Dla całych rodzin to jest sposób na życie
W takiej "biednej" rodzinie już dzieci uczą się jak można spokojnie żyć dzięki darczyńcom.
I dlatego Ty nie pomagasz nikomu...
ok.
Ja natomiast mam zupełnie inne obserwacje, a mianowicie takie, że dzieci z takich rodzin i owszem uczą się kombinowania, ale potem w życiu są dużo bardziej zaradne i często wychodzą na tzw. ludzi.
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl