Owszem, jestem 'bardziej wladny', ale obawiam sie, ze moj 'poziom wypowiedzi', ze o moim 'poziomie wiadomosci' nie wspomne, bedzie odebrany jako kolejny, domniemany 'atak' na Bog jeden wie co i kogo.
Przeciez kazdy w miare obiektywny czlowiek, ktory przeczyta ta cala dyskusje, bedzie musial dojsc do 'smutnego wniosku', ze - paradoksalnie - to sama 'Basia Z.' przyznala, iz zbyt pochopnie (i - przyznajmy - krzywdzaco, bo korzystala jedynie z nieobiektywnych informacji posrednich) 'oczernila' podkarpacka komisje egzaminacyjna. Jestem ponadto gleboko przekonany, ze rowniez niejaka 'lu..a' od dawna potrafi juz poslugiwac sie mapa i kompasem.



Odpowiedz z cytatem