Tnie drzewo. Przyznasz, że gdyby nie ścinka drzew organizowana przez lp, więcej drzew by stało w lesie. Zdaje mi się że to własnie wymysł leśników, że zwierzęta niszczą drzewa i trzeba kontrolować ich liczbę. Mnie to się widzi, ze każda próba kontrolowania przyrody przez człowieka to lipny pomysł. Zaczynając od hodowli pytona w bloku, a kończąc na łowiectwie. Najcenniejsze przyrodniczo lasy to takie w których do niedawna nie było gospodarki drzewnej (lasy równikowe np). Mam silne przeczucie, że informacje które do mnie docierają z lp, to próba wkręcenia mi wizji, że lasy mają się co raz lepiej, tymczasem kiedy widze co raz bardziej odsłoniętą chatkę na Huczwicach (która kiedyś nie tylko dupą ale i frontem była na skraju lasu), lub przerzedzone lasy, tęgie pnie przy drodze czekające na transport.... no ciężko mi sobie wyobrazić że tyle samo ton drewna jest wprowadzane w postaci sadzonek. Może tak jest, ale ja tych informacji nie kupuje.
Marcin, znacznie tu generalizuję, nie bierz tego personalnie do siebie proszę.


Odpowiedz z cytatem