Niestety między cerkwią a kapliczką było znacznie gorzej, tam gdzie są te stanowiska "łowieckie" ze śmietnikiem (sic!) i kibelkiem. Tam były i puszki, i butelki i trochę innych skarbów.
tak- wędkarze to utrapienie, zmora....po sezonie wielkie sprzątanie po nich. Syzyfowa praca jak widać.
Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 04-12-2011 o 19:48Powód: Poprawiłem cytowanie