Bardzo szczegółowy. Dookoła latały kule a płk Gerhard bardzo szczegółowo to opisał.
Bardzo szczegółowy. Dookoła latały kule a płk Gerhard bardzo szczegółowo to opisał.
zależy KIEDY to opisał ! ..... pamiętajmy , że Wiktor Lew Bardach ( J. Gerhard ) był aresztowany przez GZI MON i próbowano go wmanewrować w śmierć Świerczewskiego ( prawdopodobnie prowokacja wywiadu francuskiego , podrzucono informacje , że miał kontakty z działaczem OUN ) , przesiedział 2 lata (1952-54 r.) . Póżniej energicznie pracował nad bohaterskim portretem swojej postawy .
To nie jest aż tak ważne kiedy pisał. Śmierć Gerharda też jest zagadkowa, podobno cały czas miał przy sobie broń. Nie wiem czy była to prowokacja obcego wywiadu, bezpieka potrafiła zmusić do przyznania do współpracy z imperializmem zachodnim zupełnie niewinnego człowieka. Myślę ,że za kilkadziesiąt lat kiedy będą dostępne utajnione dziś dokumenty dowiemy się całej prawdy o Świerczewskim
Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)