Ktoś mądry kiedyś stwierdził, że historia się nie zmienia, zmienia się tylko jej interpretacja.
Ktoś mądry kiedyś stwierdził, że historia się nie zmienia, zmienia się tylko jej interpretacja.
pozdrawiam
Marek
Konferencja była... Ciekawostki:
- najbardziej odkrywczy dla mnie był Mieczysław Samborski który przywołał kilka nie znanych mi relacji ukraińskich dotyczących zamachu na Waltera... Ci co zaatakowali konwój 28 marca mieli tak naprawdę za zadanie atakować konwój z żywnością jadący do Cisnej - z braku laku stuknęli generała
- A. Olejko zawsze jest odkrywczy bo jego samolotów nikt nie przebije (sam uznał temat za orientalny)... np.: W Baligrodzie było lotnisko.
- Karol dostał w nerki i wątrobe...
- spiskowe teorie były marginalizowane,
- brakowało przeciwwagi z obozu tych co akcję Wisła nazywają ludobójstwem (Andrzej P. próbował to niwelować, ale mu nie wyszło)
Ogólnie: bez większych kontrowersji.
czyli ślad po bagnecie / plecy/ teraz jest uważany za postrzał ? Jabłonki były znanym miejscem zasadzek. Różne są wersje czy wiedzieli kogo atakują...zapewne wiedział to ''Chrin'', ale on nic już nie powie...A nie było nic o rzekomym bezczeszczeniu zwłok gen. ?
zadziwiające są dla mnie, różne wersje zdarzenia, podawane przez świadków owego zdarzenia....
http://odkrywca.pl/prawda-o-swiercze...09.html#302709 tu już chyba napisano wszystko,temat wałkowany od 6lat...ale może nie wszyscy...
Człowiek może wytrzymać tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności
W dzisiejszym "historycznym" dodatku do Gazety Wyborczej artykuł o Świerczewskim:
"Być może gdyby Świerczewski nie pił, do masakry by nie doszło. Ale jak to miał w zwyczaju - nie trzeźwiał. ... "
http://wyborcza.pl/alehistoria/1,121...ry_by_nie.html
Nie jestem historykiem, więc trudno mi ocenić rzetelność tego artykułu, ale trochę mi się nie podoba sensacyjny ton jakim jest napisany, brak jest również jakiejkolwiek bibliografii.
Basiu ! rzetelności tutaj w sumie nic można zarzucić..ot, proste fakty, żadne dywagacje. Fiasko operacji budziszyńskiej to fakt totalnie znany, udokumentowany, wielu świadków. Także jego alkoholizm i notoryczne pijaństwo.(co dokładnie opisywał Berling ) Już w 41 r. w bitwie pod Wiażmą , gdzie z 10 000 żołnierzy ocalało...5 ( ! ) , pokazał jaki jest ''genialny '' strateg i dowódca . Żukow odsunął go z frontu..nie chcąc mieć takiego oficera pod bokiem.
W artykule jedynie śmieszy mnie teza , że niby UB go zabiło by mieć pretekst do akcji ''Wisła''...., co jest tyle naiwne , głupie i irytujące wręcz.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)