Nie rozumiem o co wam chodzi, przecież w szkole uczyli że to bohater. Skąd urzędnicy mają wiedzieć że był zbrodniarzem. Urzędnik jest ważny i swoje wie i dopóki nie będzie osobiście odpowiadać za swoje decyzje to tak będzie. Ale jeśli zacznie odpowiadać za to co podpisuje to nic nie będzie podpisywać. Smutne ale prawdziwe.


Odpowiedz z cytatem