Bogdaneg, proszę pisz od siebie i nie uogólniaj. Wychodzi mi że ja i nie tylko ja nie jesteśmy polakami.
Miej litość i nie wracajmy do szesnastego, siedemnastego wieku ani czasów po wyzwoleniu. Inna mentalność ludzi, inne czasy, inna sytuacja geopolityczna.
Nie zmienia to faktu że ludobójstwo szczególnie dla czystości rasy zawsze powinno być potępione.
"Chciałbym, aby Polacy, czyli my, tak serdecznie się odnosili do Ukraińców, kiedy Oni tu do nas przyjeżdżają, jak Oni do nas, kiedy my tam."
Mylisz grzeczność z serdecznością. I Polacy i Ukraińcy są podobnie grzeczni i uczynni. Nic to nie znaczy. O Niemcach się nie wypowiem o Rosjanach mam jak najlepsze zdanie.
Odbiegam od tematu. Też się zgadzam "było minęło". Ale po raz kolejny zapytam
Dlaczego mały dół z niewielkim krzyżem dla ofiar to taki problem? Niemcy, Rosjanie jakoś się z tym uporali. Rosjanom Katyń na okrągło wypominamy. Ukraińców nie dotyczą cywilizowane zachowania? Na zakłamaniu/wymazaniu z pamięci mamy budować to pojednanie? Dla mnie taki gest by oznaczał że faktycznie nowe pokolenia Ukraińców dorosło.
Nie wiem, więc jeszcze raz pytam: Czy Ukraińcy też tak tego pojednania pragną?


Odpowiedz z cytatem