Gerhard jak to wykazał w swym programie red Dariusz Baliszewski napisał bzdury, bo nie mógł przecież napisać o tym że tak naprawdę razem z innymi wyższymi oficerami czmychneli do lasu na odgłos pierwszych strzałów ze strony UPA,zostawiając samego Świerczewskiego z żołnierzami,tak stwierdził w wywiadzie por Ankersztain ,człowiek którego komuna utajniła i wykreśliła z kart tej histori, odpowiedzialny za osobistą ochronę gen, który zaraz po akcji nadjechał z resztą obstawy w zepsutym wcześniej i pozostawionym samochodzie.....


Odpowiedz z cytatem