Generalnie rzecz biorąc, jak słyszę że coś jest do d.. , gó.. i bzdury to wolę usłyszec w tym kierunku jakieś argumenty, ale co tam. Jeżeli nic sie nie dzieje, to oprócz stwierdzenia że tu nic nie ma, pytań czy ktoś tu w ogole pisze, i stwierdzeń że coś jest do dupy bo...tak, itp, może lepiej byłoby zarzucić jakis ciekawy temat - ktos zapewne go podejmie, ewentualnie podjąć jakąs dyskusję, rozruszać skisniete towarzystwo, ale tego jakoś na razie nie zauwazyłem - czy tu, czy gdzie indziej. Może przeoczyłem.
Forum jest takie jakie jest i zapewne dobrze byłoby aby ktoś go rozruszał, pewnie wszystkim wyszłoby to na dobre. Jak na razie nosi wszelkie znamiona Towarzystwa Wzajemnej Adoracji i nie jest to żadną tajemnicą, więc Ameryka nie została odkryta i tu sie zgadzam.
Czy "nie ma tu żadnej sielanki". Pewnie nie ma - tak jak w każdym zakątku świata, ale nie pakowałbym wszystkiego do jednego wora. Jedni nie mają sielanki, po to by inni (chocby tylko promil) mogli ją miec - więc nie nalezy oceniać wszystkich wedle siebie, lub własną jednolitą miarą. Zbyt dużo uogólnień.
Co do szykowania się do popijawy, też bym tego tak pochopnie nie oceniał, chociaż przyznam szczerze, że mnie to nie razi. Jest na tym forum kilka osób, które moga potwierdzić, że już kilka miesięcy temu zgłaszałem, że tak własnie zostanie to ocenione przez osoby nazwijmy to "postronne" i dlaczego. Na efekty długo nie trzeba było czekać i na taka opinię (bardzo zresztą NIESŁUSZNĄ) uczczciwie sobie (aczkolwiek nieświadomie) zapracowano, więc teraz pretensje są musztardą po obiedzie. Pozwolę sobie tu zacytować Michała, bo jak ulał to do tego również pasuje: "I zanim coś fffffierdolnie to się 100 razy zastanowi".
Wiadomość została zmieniona (07-04-03 11:31)


Odpowiedz z cytatem