Rysowników raczej sobie nie przypominam w mijającym roku, a nawet jeśli mi coś umknęło, to moim zdaniem nie jest to skala twórczości, która mogłaby pretendować do powsimordy.
Toż to epika właśnie. Ma rację Marcowy pisząc:
Po przemyśleniach utwierdzam się w przekonaniu, że te cztery kategorie (3+1) to dość trafny kompromis ilości, jakości i zawartości.(gdy od twórczości "odejmiemy" fotografię, to zostaje liryka i epika)



Odpowiedz z cytatem