oj planu to ja mam ale 3 miesiace nie starczaale ja tak zawsze planuje .. potem realizuje 1/4 planu i mam gotowe plany na kolejne 4 lata
![]()
Pierwszy glowny plan- jak najwiecej bratac sie z miejscowa ludnosciajakiegos typowego chodzenia po gorach nie planuje
Chcialabym pojechac stopem/wynajetym autem do Tuszetii do Omalo,po prostu zobaczyc ta droge, ponoc "mrożącą krew w zylach" :) przejechac przez Swanetie z Mestii przez Uszguli do Lentheki najchetniej zatrzymujac sie po drodze i nocujac w klimatycznych wioskach u ludzi lub pod namiotem. Po drodze sa ponoc czesciowo opuszczone wioski Tsana, Becho, Nakra (z ktorej mozna sie przejsc obejrzec z daleka lodowiec lub wodospad. Droga wojenna i ta znana cerkiewka z widokiem na Kazbek.. Gdzie tam w bok jest malownicza droga do Shatili gdzie raz na tydzien autobus jedzie (przynajmniej do Gudani, przez przelecz dalej pewnie juz nie...) W Wardzi spac w dawnej turbazie ktora teraz jest ponoc zruinowanym barakiem z termalnymi basenami, skalne miasto i pare jakis zamkow wokolo ktorych nazwy zapomnialam. Ruiny twierdzy w Kvetera gdzie fajnie jest namioty postawic. Slyszalam tez o pionierskim gorodku i przemyslowym brudnym miasteczku gdzie dziala zdezelowana kolejka linowa wożąca ludzi i towary- musze je dopiero namierzyc, waskotorowka z Bakuriani do Borjomi, przelecz Tskhratskaro z ruinami radzieckiej bazy, twierdza Ujarma, no i morze zobaczyc, najlepiej w Batumi bo rodzice tam byli i mi duzo opowiadali.. To wstepnie tyle.. Ale jeszcze nie przeczytalam przewodnika i forum kaukaskiego na ktore sie wczoraj zapisalamBedzie trzeba cos wybrac. Niedlugo mi przyjdzie mapa to trzeba bedzie zaplanowac cos realnego a potem i tak polowy sie nie zdąży a polowa sie zmieni
takie to moje plany...
A! i glowny plan to sie nie spieszyc! Duzo spac, jesc i pic wino
hmmm.. moze by sie dalo wydzielic watek "Gruzja"???



ale ja tak zawsze planuje .. potem realizuje 1/4 planu i mam gotowe plany na kolejne 4 lata
Odpowiedz z cytatem