Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11

Wątek: "Szarik" czyli moja najfajniejsza przygoda w pociagu :))

  1. #1
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,644

    Domyślnie "Szarik" czyli moja najfajniejsza przygoda w pociagu :))

    Jade sobie pociagiem do Krakowa. W pewnym momencie wpada rewizor, mina zacięta, garniturek na błysk , ogólnie pysk obozowego kapo. Żada biletow. Sprawdza mój. „A bilet na zwierze gdzie?? Przewozi pani zwierze bez biletu!!”. Na jakie zwierze u licha??? Mowi mi , ze mam wogole niewlasciwy bilet i będzie mandat 200zl. Facet woła dwoch kumpli , którzy buszuja po pociagu.
    Domagaja się wlasciwego biletu albo dokumentow na wystawienie mandatu. Rewizorzy zaczynaja wrzeszczec na mnie i na konduktora, wyzywac, straszyc konsekwencjami.
    Mam wrazenie, ze gadam z debilem, jestem na planie jakiejs glupawej komedii, no i troche się zaczynam rozglądac za „ukrytą kamerą”

    Dokumentow nie zamierzam im dac, mowie ze nie mam.. Z tej racji wzywaja policje, grożąc , ze podniesie to kilkukrotnie cene mandatu. Jako, ze minelismy już Brzeg, policja ma czekac na dworcu w Opolu.

    W miedzyczasie się dowiaduje, ze ponoc już jak mnie widzieli z daleka to mieli pewnosc , ze beda ze mna klopoty bo „takie Cygany co jada z pięcioma torbami zawsze sprawiaja problemy”. Mowie mu więc , ze chyba w zyciu Cygana nie widzial. „Niech se pan wpisze w neta Wiki Cyganie i poczyta, to zupelnie inny typ urody”- co spotyka się z duzym aplauzem współpasazerow, którzy zaczeli się już gromadzic w korytarzu.. No i jeszcze większym rozwścieczeniem rewizorow, toczących już prawie pianę z mordy.

    Po raz kolejny probuje się grzecznie dopytac o co im chodzi. Przeciez mam wlasciwy bilet, na dobra trase, spółke, bez znizki. Ten twardo, ze popełnilam wykroczenie przewożąc bez biletu zwierze, psa dokladnie..
    – „Jaki pies?????? Gdzie????”
    No tu , koło pani, na siedzeniu..
    Tu??? Ale to jest.....czapka....
    I właśnie w tym momencie pociag się wtacza na dworzec Opole Główne...

    Wsiada trzech policjantow. Pytaja kto jedzie bez biletu i jeszcze się stawia. Rewizor przybiera kolor buraczkowy ,pokrywa się sinymi, rozlewajacymi plamami i probuje wyjąkac: „Zzzzzaszła pppppommmmyłka, nnnniepppporozzzzumienie...”
    Policjanci skoro już przybyli muszą spisac protokół. Przesłuchuja rewizora, konduktora, wspolpasazerow i mnie. Jakos nie moge zachowac powagi, ksztusze się ze smiechu. Pytam czy mandat mial być za brak biletu czy kagańca? Policjant opluwa mnie wybuchajac smiechem i duszac się spazmatycznym kaszlem wybiega na korytarz. Drugi, młody, wygladajacy na praktykanta, pyta: „I co ja biedny mam wpisac? Pasażerka przewozila futrzana czapke, która została błędnie wzieta za psa?”. Starszy, probujac się uspokoic: „Marcin, nazwijmy go Szarik”.
    Wszyscy pasazerowie zgodnie twierdza, ze ogon czapki zwisał za siedzenie i wygladalo jakby pies nim merdał. No tak... Poza stacjami.. Fakt, jak pociag stal to merdanie ustawalo..
    Na korytarzu już pelno gapiów. Kazdy ciekawy czemu pociąg ma opóźnienie. Ktos pyta: „A łape chociaz podaje??”, -”Biedaczek, on nie ma łap, ma tylko ogon!!”
    Po wypelnieniu formalnosci policjanci się oddalaja, kichając, kaszląc i trzymajac za obolałe od śmiechu brzuchy. Rewizorzy znikneli, nawet nie wiem kiedy, jakby rozpłyneli się w powietrzu.

    Otwieram okno, by razem z Szarikiem pomachac policjantom. Ale oni nie patrza na pociag. Jeden z nich zdjął czapke, taka zwykłą, z daszkiem. Podsuwa ja drugiemu pod nos i udaje, ze atakuje: „Hau Hau Hau!!! Wrrrrrrrr....”




    Szarik w uzyciu codziennym



    Szarik odpoczywa na krześle




    Szarik uczy się chodzic na smyczy



    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Sylwek74
    Na forum od
    04.2010
    Rodem z
    Nowa Huta k/ Krakowa
    Postów
    311

    Domyślnie Odp: "Szarik" czyli moja najfajniejsza przygoda w pociagu :))

    Piękne! Hau! Hau!
    Easy rider tylko na piechotę...

  3. #3
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,804

    Domyślnie Odp: "Szarik" czyli moja najfajniejsza przygoda w pociagu :))

    Buba,masz szczęście że tym pociągiem nie jechali belgijscy myśliwi,mogłoby nie być tak wesoło jakby ostrzelali tą czapę
    Pozdrav

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar olgaa
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    721

    Domyślnie Odp: "Szarik" czyli moja najfajniejsza przygoda w pociagu :))

    HA ha ha ja też chcę taką czapkę: Mrgreen:

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar wtak
    Na forum od
    03.2006
    Rodem z
    nie tak daleko Gór
    Postów
    498

    Domyślnie Odp: "Szarik" czyli moja najfajniejsza przygoda w pociagu :))

    No, tak wożą psy bez kagańców i się człowek w przedziale płoszy :)
    pozdrówka :-)

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: "Szarik" czyli moja najfajniejsza przygoda w pociagu :))

    ...cool ! ciesz się, iż nie żądał zaświadczeń o szczepieniach..np. na wściekliznę !!!!

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar krzychuprorok
    Na forum od
    10.2007
    Rodem z
    Rzeszów/Rymanów
    Postów
    854

    Domyślnie Odp: "Szarik" czyli moja najfajniejsza przygoda w pociagu :))

    Gdzie Ty takiego psa znalazłaś?

  8. #8
    Poeta Roku 2010
    Poeta Roku 2009
    Poeta Roku 2008

    Awatar WUKA
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Toruń
    Postów
    3,907

    Domyślnie Odp: "Szarik" czyli moja najfajniejsza przygoda w pociagu :))

    Buba, a posłuchaj Ty uważnie co on w wieczór wigilijny wyszczeka!!!!!

  9. #9
    diabel-1410
    Guest

    Domyślnie Odp: "Szarik" czyli moja najfajniejsza przygoda w pociagu :))

    Czym go karmisz że tak grzecznie na głowie się trzyma
    buba wybacz ale nie mogłem się powstrzymać i na FB podałem link tutaj
    Ostatnio edytowane przez diabel-1410 ; 22-12-2011 o 17:14

  10. #10
    Bieszczadnik
    Na forum od
    04.2011
    Rodem z
    Piastowy
    Postów
    571

    Domyślnie Odp: "Szarik" czyli moja najfajniejsza przygoda w pociagu :))

    przecież to kot jest!
    przemycony na pewno z Ukrainy!.. a kwarantanna? szczepienia?!

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "Wysłowienie Niewysłowionego", czyli Bieszczady i Metafizyka
    Przez Aragorn w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 28-09-2012, 21:39
  2. Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 11-05-2009, 04:43
  3. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 27-11-2008, 11:42
  4. Jak to baby wędrować chciały, czyli perypetie załogi "W
    Przez kobieta_bieszczadzka w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 60
    Ostatni post / autor: 07-02-2005, 20:58
  5. Smutne,lecz prawdziwe,czyli ku przestrodze "rajdowi
    Przez sprzysiezony w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 02-06-2004, 23:11

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •