Heha co z tym spaniem na szafie bylo?
pogode widze mieliscie taka mocno hartujaca ducha i cialo, ja to sie cieszylem ze w tym czasie siedzialem w domku i grzanca wciagalem.
Nawiasem mowiac to kiedys w czerwcu szlismy ze znajomymi wzdluz potoku Czarny wciaz przekraczajac jego nurt i wtedy to bylo fajne,
ale zeby tak w grudniu, bez lodupozdrawiam!Pete


a co z tym spaniem na szafie bylo?
Odpowiedz z cytatem