Rozchylałem więc gałęzie
i wypatrywałem coraz rzadszych oznaczeń szlaku. I wędrowałem. Po pewnym czasie niebo i ziemia przybrały te same barwy ochronne
a ja mogłem z satysfakcją powiedzieć, że znalazłem zimę. Po raz pierwszy tej zimy
![]()
Rozchylałem więc gałęzie
i wypatrywałem coraz rzadszych oznaczeń szlaku. I wędrowałem. Po pewnym czasie niebo i ziemia przybrały te same barwy ochronne
a ja mogłem z satysfakcją powiedzieć, że znalazłem zimę. Po raz pierwszy tej zimy
![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)