I tak już po raz szesnasty miłośnicy Beskidu Niskiego i nie tylko, bo byli i goście ze Słowacji spotkali się na spotkaniu opłatkowym na Cergowej.Tradycyjnie na szczycie łamaliśmy się chlebkiem z czosnkiem pieczonym na piecu przygotowanym przez Mauzera. Po wiosennej pogodzie w sobotę, prawdziwa zima przywitała nas w niedzielny poranek. Oj sypnęło i to sporo a przy tym nieźle powiewało no kurcze prawdziwa zima. Na szczycie duło tak że i szlachetnych trunków nie dało się pić, szybko cała grupa udała się pod złotą studzienkę, gdzie czekało nas ognicho i kiełbaska. I tu zaczęło się wielkie kolędowanie i degustacja trunków, a muszę wam powiedzieć że nalewki były wyborne i wprawiały co rusz biesiadujących w świetny humor. Dzięki wszystkim uczestnikom za tak liczne przybycie do zobaczenia kochani za rok.
Ps. Wszyscy uczestnicy spotkania opłatkowego również wspomagali Wielką Orkiestrę coby jak najwięcej pieniędzy zebrali wolontariusze.


Odpowiedz z cytatem