Nawet jeżeli wygrałeś tylko o "błysk szprychy" to i tak wygrałeś zasłużenie... GRATULUJĘ!!!
Pozdrawiam
Nawet jeżeli wygrałeś tylko o "błysk szprychy" to i tak wygrałeś zasłużenie... GRATULUJĘ!!!
Pozdrawiam
bertrand236
GRATULACJE WOJTKU !
Może to nie w temacie eksperta, ale ja cały czas jestem w pod wrażeniem rowerów na Połoninie Równej i twojego wykonania pieśni w BORSZY.
Wojtku, przyjmij serdeczne gratulacje i przybądź na wtorkowe spotkanie to Cię pod sam sufit podrzucimy na wiwat! (nie będę ukrywał, że kwestia lądowania będzie uzależniona od Twoich deklaracji ws. udzielenia Ci pomocy w rozpierożeniu garnca)
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Wojtku Gratulacje:)
Wielkie gratulacje !!! Liczę, że kiedyś będę mógł poznać zwycięzcę, bo Jego uwagi zawsze robią wrażenie![]()
Spieszę pogratulować dotychczasowym zwycięzcom: Congrats! (Félicitations!) ; Congratulations ; Glückwunsch! i czekam na kolejne odcinki. /Ale bez popcornu - nie znoszę nawet jego zapachu bryyyy/![]()
"niech będą błogosławione wszystkie drogi proste, krzywe, dookolne…"
http://takiewedrowanie.blogspot.com/
Przyznanie mi tego tytułu jest dla mnie zdarzeniem zupełnie nieoczekiwanym. Głównie z tego powodu, że swoją wiedzę o Bieszczadach oceniam na trójkę, momentami z lekkim plusem. Zauważyłem kiedyś, że nominatem był m.in. Bazyl, a gdzie mi tam do niego z wiedzą o Bieszczadach. No, może wiem coś o sztuce cerkiewnej, ale to tak w zarysie. Jedyny powód zdobycia tego tytułu, jaki mi przychodzi do głowy, to fakt, iż jestem już tak stary, że kiedyś później, to może już być za późno:)
Przyznanie tego tytułu jest dla mnie nie tylko wielką niespodzianką. Jest też powodem do zawstydzenia. Nie brałem czynnego udziału w tym głosowaniu, co niewątpliwie odnotował skwapliwie Henek:) Nie przeglądałem także wyników i nikomu nie gratulowałem. A nawet przyznanie mi tego zaszczytnego tytułu zauważyłem z niemałym opóźnieniem. Przejawiam też nikłą aktywność w życiu organizacyjno-rozrywkowym forum, czyli w planowaniach, naradach i projektach. No, może z wyjątkiem czynnego uczestnictwa w RIMB-ach, ale też „nie po linii”, bo na rowerze. I żeby być sobą, pewnie takim pozostanę.
W podsumowaniu: podnosi mnie na duchu to, że i dla takiego dziwaka znajduje się miejsce w tak zacnym towarzystwie. Dziękuję.
oj tam, oj tam...NALEŻAŁO się Bracie , więc trza brać na klate !!!![]()
...Witajcie, pozwólcie że posiłkuję się cytatem przedmówcy, ale w takt mojej myśli uderza mocno i z przytupem. Pięknie DZIĘKUJĘ za uznanie, choć trochę mnie ów fakt zdziwił, i zaskoczył, dziwię się nieustannie. Mimo że przeszło rykoszetem, poczyniło poważne ślady które odbijają się echem w mojej głowie. Jako że aktualnie nie mam nic prócz plecaka, to skrobię coś na marginesie i jak poukładam się w sobie, to przedłożę rękopisy. Tymczasem Bywajcie Dobre Ludy, Powsimordom współplemiennym gratuluję i do... na pohybel zamarzniętym gilom w nosie. :)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki