Też bym nie uznał wyników głosowania za przewidywalne, a na pewno nie do bólu ;P Zakręt już wykonaliśmy - połączyliśmy niektóre kategorie i ustaliliśmy "bieszczadzkość" jako warunek kandydowania. Śmiem twierdzić, że zwrot był skuteczny: wśród finalistów mieliśmy wszak aż 50% beniaminków i tylko 50% recydywistów.
Czyli był zakręt, choć nie "zakręt śmierci"![]()


Odpowiedz z cytatem
