Ojojoj! Ojoj! Oj! Grdyka drga rozdrażniona, krtań płonie a w lodówce tylko musztarda!
A w ostatni łikend biłe niefiltrowane pięknie pieniło się w kuflach w jednej z knajpek bieszczadzkich!
Dawaj Janusz, dawaj - pyszne to...i nie tylko ten krótki passus o pianie mi gulą w gardle stanął! Eh...czas najwyższy znów ruszyć w krainę liczydeł.



Odpowiedz z cytatem