Odwiedzamy tez nieczynny kamieniołom z ktorego rozciaga sie widok na cale miasto.















Podgrzewamy sobie pulpe na Marusi,





i jakos tak nam schodzi tu ze 2 godziny. Po raz pierwszy w tym roku wygrzewamy sie w wiosennym sloncu, obserwujac przejezdzajace w dole pociagi oraz buchajace dymy, i te z zakladow przemyslowych , i te z domowych kominow





Wyłazimy tez na Góre Zamkowa z ruinami Nowy Dwór. Kurcze jakos tak jest w tym Wałbrzychu ze kazde odwiedzone miejsce swietnie nadaje sie na ognicho i impreze!!











Bardziej niz konstrukcie kamienne i wytwor ludzkich rąk wieki temu, przykuwaja uwage skłębione korzenie zamkowych drzew





Na koniec dziwna sciana, łącząca propagande dwoch swiatow, dwoch ustrojow, tak inaczej, a tak bardzo podobnie...



Dzien sie konczy, slonce coraz nizej wiec powoli kierujemy sie w strone domu.

Zapewne wrocimy tu niebawem...

wiecej zdjec
https://picasaweb.google.com/1122023...1203_Walbrzych
https://picasaweb.google.com/1122023...1304_Walbrzych