po wielekroć u Pani Grzegorz (czyli jak wyżej). Pokoje z łazienką, nieduże, czyste. W majowy, chłodny dzień było włączone ogrzewanie. Holl, aneks kuchenny, gdzie lodówka, garnki itd, duży stół. Z tyłu trawnik do wylegiwania się, jak kto lubi. Drzwi stale otwarte: wychodzisz o 5, wracasz o 24, nikomu nie przeszkadzasz. Gospodarze nie prowadzą kuchni.
Pozdrawiam
Długi


Odpowiedz z cytatem