Z mojej "dłuuuugoletniej"obserwacji wynika, że forum co jakiś czas ma etap "swoistego" letargu, i to nie koniecznie zimowego. Jedni lepiej, inni gorzej, ale znamy się już sporo czasu - to powoduje, że nie zawsze trzeba dużo gadać /pisać/, aby było wiadomo o co chodzi. Bo ileż razy można pisać, że się jest "chorym" na Bieszczady, ludziom, którym tego udowadniać nie trzeba.
Ale jak wszystko wkoło, pewnie to tylko jedna strona medalu ...![]()


obserwacji wynika, że forum co jakiś czas ma etap "swoistego" letargu, i to nie koniecznie zimowego. Jedni lepiej, inni gorzej, ale znamy się już sporo czasu - to powoduje, że nie zawsze trzeba dużo gadać /pisać/, aby było wiadomo o co chodzi. Bo ileż razy można pisać, że się jest "chorym" na Bieszczady, ludziom, którym tego udowadniać nie trzeba.
Odpowiedz z cytatem
