Fakt. Czasami forum nabiera rozpędu, aby potem popaść w letarg. Dotyczy to również aktywności poszczególnych osobników.
Ale czy to już powód aby wyciągać drastyczne wnioski (np. forum umiera) ?
Ale ileż razy można pisać, że się jest "chorym" na Bieszczady ?
Ileż razy można odpowiadać na pytania nowicjuszy : co jest w tych górach ?
Ileż, ileż ?
Gdy już odpowiemy na te pytania spróbujmy stworzyć nowy wątek który będzie miał tysiące odwiedzin.
Nie tak łatwo.
A jednak możliwe.
Dla mnie przykładem jest : GALERIA kolorowe Bieszczady. Niby zwykłe wklejanie zdjątek, ale jak subtelnie połączone
I mamy 20 tys .Czyli jednak można ?
a wszystkim malkontentom życzę miłego dnia.



obserwacji wynika, że forum co jakiś czas ma etap "swoistego" letargu, i to nie koniecznie zimowego. Jedni lepiej, inni gorzej, ale znamy się już sporo czasu - to powoduje, że nie zawsze trzeba dużo gadać /pisać/, aby było wiadomo o co chodzi. Bo ileż razy można pisać, że się jest "chorym" na Bieszczady, ludziom, którym tego udowadniać nie trzeba.
Odpowiedz z cytatem