byłem kiedyś w ajmaksie (na Avatarze), tak żeby zobaczyć z czym to się je, a je się to dwoma wiadrami; widziałem ludzi, którzy szli na seans mając w jednej ręce wiadro popcornu a w drugiej wiadro kokakoli - dosłownie. Powiedziałem sobie - nigdy więcej.
Maciejka pisała o "Kanale" - jedyny (no może jeszcze niewinni czarodzieje i ziemia obiecana), film Wajdy, który mi się na prawdę podobał.
Maciejka pisała też o „Życie jest piękne” - jak dla mnie, ulubiony film o holokauście
i oba te filmy przypomniały mi się jak czytałem o dziewczynce w zielonym sweterku.
Oby tylko w ciemności (145 min) przed filmem nie było 20 min. reklam..


Odpowiedz z cytatem