Najlepszy most jaki widziałem jest w mojej ukochanej Terce...cały z drewna piękny sam w sobie, ale jego główną zaletą są wychodzące z niego co jakiś czas paro centymetrowe gwożdzie ....które znakomicie testują stan naszych opon,miejscowi wiedzą jak po nim jechać,a przyjezdni...cóż......najlepsze jest jednak to że co pewien czas po protestach poszkodowanych, specjalnie delegowany pracownik, za pomocą dużego młotka dobija niesforne gwozdziska i tak aż do następnego razu....pozdrawiam serdecznie miłośnik Terki.