jasne, jasne - pochyłych rynków pewnie jest więcej - zwłaszcza na terenach "pofałdowanych" :)
ale kiedyś czytałam jakieś opracowanie dotyczące właśnie Przemyśla, w którym były przytoczone argumenty na wyjątkowość właśnie tego przemyskiego rynku - możliwe, że była to wielkość powierzchni tego pochylenia (ale nie wiem czy dobrze kojarzę, że to właśnie to).
W każdym razie bardzo lubię ten przemyski rynek i uliczki - idąc na Kopiec Tatarski w upalny dzień nieźle można się zasapać
(to moje zdjęcie nie jest tegoroczne - mam nadzieję, że bruku nie zdarli)
dobra, nie zagaduję galerii![]()




Odpowiedz z cytatem








