Przemyśl jest pięknie położony,ma kapitalne zabytki,ale niestety jest zaniedbany.Jak przez niego jadę to mam wrażenie że się cofam w czasie o jakieś 15 lat.Ale bywać tam trzeba.Stare miasto,twierdza,znakomite arboretum w Bolestraszycach - jest co zwiedzać.Do tego z Przemyśla w Bieszczad prowadzą dwie obowiązkowe drogi - pierwsza przez Krasiczyn (zamek i park) na Sanok lub jeśli się skręci w Kuźminie to na Ustrzyki Dolne; druga,mało jeżdżona,w zasadzie bezludna,przez dolinę Wiaru,zahaczając o Kalwarię Pacławską i następnie na Rybotycze,Trójcę, Wojtkową i Krościenko, albo jak ktoś bardzo śmiały,ma strzelbę przeciw wilkom,niedźwiedziom,zbójcom i sporo prowiantu, to przez Turnicę i Arłamów też na Krościenko. Ta ostatnia trasa prowadzi niewątpliwie przez jeden ze znanych mi końców świata