ojej....ja tą traskę pokonywałem wielokrotnie- różnej klasy autkami...prowiant w śladowych ilościach , broń- toporek i mój nieodzowny nóż...zbójów jakowyś nie widziałemalbo jak ktoś bardzo śmiały,ma strzelbę przeciw wilkom,niedźwiedziom,zbójcom i sporo prowiantu, to przez Turnicę i Arłamów też na Krościenko. Ta ostatnia trasa prowadzi niewątpliwie przez jeden ze znanych mi końców świata![]()
, chyba , że przebierają się tam za cyklistów / masoni ??.../ .Bardzo lubię tą trasę....
![]()


Odpowiedz z cytatem