Padła propozycja założenia wątku o swojej okolicy poza bieszczadzkiej.
Kilka, niewiele z nich powstało...Można to nazwać promocją czy lansowaniem na wiele sposobów. I co w tym złego?
I tak na prawdę to są nasze własne zdobycze, których ktoś z boku nie doceni..."bo jest płasko" "bo kiczowate kapliczki" "bo sama sosna i nic więcej" "bo blokowiska i kominy"...Trudno jest komuś z zewnątrz pokazać, że to jest ciekawe, urodziwe, pociągające...Bardzo trudno jest podzielić się małymi zachwytami...
Już podjęliśmy dyskusję jakie fotki można robić...
To zależy od celu i fantazji. Może to być wierna dokumentacja a może być "inny" przekaz.
Odnośnie Przemyśla, to dla mnie jest duuużą pokusą przed wkroczeniem w Bieszczady, już sam tytuł jest akuratnie dobrany!
A na fotki zawsze patrzę z dużą ciekawością!
Phantom bawi się fotografią, eksperymentuje i mi się to podoba. Zawsze znajduję jakieś ciekawe zestawienie, potraktowanie inaczej tematu, to nie są tylko malowanki, ja czytam między wierszami co "autor miał na myśli" (hihi...właśnie czas matur;-)
Krótko mówiąc chętnie zaglądam do tego wątku i z wielkim smakiem pochłaniam kolejne spojrzenia na Przemyśl!