Witam,
jako że mam teraz nieco wolnego czasu postanowiłem odwiedzić jakieś góry. Beskid i Karkonosze po polskiej stronie zwiedzone w poprzednich latach, zatem upatrzyłem sobie Bieszczady, chciałbym w nich spędzić 3-4 dni. Nigdy w Bieszczadach nie byłem dlatego zwracam się do Was o pomoc. Z tego co widzę na mapie, schroniska są w znacznych odległościach od siebie, zwłaszcza jak na tą porę roku. Proszę o poradę czy warto się porywać w takich okolicznościach, jeżeli tak, to za co się zabrać by złapać bakcyla i wrócić tu latem?
Jest tęgi mróz i sporo śniegu. Szlaki częściowo przetarte, tylko te popularniejsze. Dziś zaplanujesz przejście z Wetlińskiej do Jaworca, a jutro nie dojdziesz do przełęczy Orłowicza. Samemu o tej porze roku? To raczej ryzykowne. Przeszukaj wątki i relacje o zimowych wyjściach.
Pozdrawiam
Długi
Państwo dość silne, by Ci wszystko dać jest dość silne, by Ci wszystko odebrać
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)