Szkoda, że dowiaduję się o tym dopiero teraz. Książkę kupiłam w leskiej księgarni za ponad 100 zł. Droga, ale jest warta każdej złotówki na nią wydanej. Rewelacyjne zdjęcia, materiały źródłowe, no i sam autor - znawca solińskiej elektrowni i samej Soliny, moim zdaniem jest bezpiecznie jedną z najbardziej wartościowych książek poświęconych Bieszczadom.


Odpowiedz z cytatem