W cerkwi w Bystrem trwają pewne prace. Na przykład wymieniono część okien, które powypadały.






Konstrukcja podtrzymująca kopułę w kilku miejscach jest mocno spróchniała. Największa cerkiew w Bieszczadach grozi zawaleniem.



Wewnątrz znajdują się krzyże z cerkwi, których już dawno nie ma jak i z tych istniejących. Są też wystawiane różne przedmioty, pamiątki po dawnych mieszkańcach tych terenów, które oddała ziemia.









Remonty są finansowane z datków i 1% podatku. Koszt generalnego remontu jest szacowany na 5 milionów złotych.