Mówimy na tym wątku o konkretnej książce...mój egzemplarz ma dedykację: " Mojej ukochanej Mamie...syn Stasio Ż...22.12.2007". Może to prowokacja? Kto to wie, ja nie znam autografu pana S. Żurka. Faktem jest, że znaleziona ona, ta książka, została przez przypadkowo poznanego pana na śmietniku w Lublinie. Może to świadczyć o jej wartości (dla Matki również) a może o zajadłości jej przeciwników. Chyba, że to prowokacja(jak na wstępie). Pozdrawiam