"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Na stryszku masz piękne miejsca noclegowe.
Zubow tam kiedyś walczyła ze zgrają niedźwiedzi i dzików oszczepem....ilość niedźwiedzi w miarę picia sponsorowanych trunków w Siekierezadzie się zwiększała w opowieści, .........ale fakt, ze tam w tej okolicy najłatwiej spotkać miśka
Witam!
Żeby nie zaśmiecać forum nowymi tematami, które szybko umrą, piszę tutaj.
Jako, że jestem raczej wędrowcem wrześniowo - październikowym a nie wiosennym mam pytanie do bardziej doświadczonych ode mnie bieszczadników.
Mam zamiar pojawić się w Biesach w najbliższy weekend. Powiedzcie mi proszę jak wyglądają obecnie szlaki? Mam się spodziewać jakichś niespodzianek poza błotkiem, które pewnie zostawi po sobie padający właśnie deszcz?
I jeszcze jedna sprawa. Jeden z etapów trasy zakłada przejście z Jaworca do Cisnej przez Jasło. Chcielibyśmy przejść przez Strzebowiska a potem znaleźć jakąś ścieżkę na górę.
Można ufać w tej sprawie mapom (mam mapę Compassu)? W jakim stanie mogą być obecnie te ścieżki? Ciężkie do przejścia dla człowieka niosącego nie tylko ciężar życia ale i sporego plecaka? Łatwo się zgubić?
Zaznaczam, że ja mógłbym się troszkę poplątać po lesie i jakoś doszedłbym na górę ale Moja Lepsza Połówka stanowczo sprzeciwia się takim pomysłom i pewnie zaczęła by mi w takiej sytuacji coś buczeć za uchem...
Pozdrawiam serdecznie
Przez Strzebowiska na Jasło nie szedłem, ale rok temu schodzilem w dół do Przysłupu. Też myślałem o.... Strzebowiskach, ale nie do końca byłem pewien czy dobrze wyliczyłem moment rozwidlenia i zdecydowałem, że walę na Przysłup (droga i kompas potwierdzały ten kierunek). Posiłkowałem się mapą Compassu, ale i bez tego było dość łatwo. Trasa wyraźna. Wyjście masz z okolic smażalni (tu sobie coś przetrącicie i Twoja Połówka będzie happy), potem łagodnie przez przyjemną łąkę. Dalej w górę, twoja ścieżka przecina stokówkę prostopadle tak jak na mapie i tam byś miał trochę bardziej stromego podejścia, ale dasz radę. Końcówka z pięknymi widokami w kierunku pn-zach (ten odcinek pokrywa się już z alternatywną drogą do Strzebowisk).
Może rozważ czy nie warto zrobić tego wariantu? Ja polecam, ale wyjscie ze Strzebowisk też muszę przetestować. Daj znać na forum jak Ci poszło i czy droga była łatwa w orientacji.
Aha, końcówka zejścia do Cisnej (ze szczytu 801 na mapie Compassu) bardzo stroma! Po deszczu może być ślisko i na dole błotko przy potoku masz wtedy na bank. Musisz wtedy się liczyć z buczeniem za uchem.... :)
Powodzenia!
...schodziłem tylko do Strzebowisk w Jasła (długim ramieniem połoniny), z góry widać Strzebowiska, w sumie duży las, drogi leśne w poprzek, nic specjalnego....Jak staniesz w Strzebowiskach i namierzysz Jasło to na krechę z kompasem można iść, ale liście i błocko będą ...skoro latem się jedzie na dupie w dół...
Cześć!
Dzięki za wskazówki ale jednak zrezygnowaliśmy z wyjścia na Jasło.
Po pierwsze, zmieniliśmy troszkę plan i zamiast w Jaworcu spaliśmy w Wetlinie więc stwierdziliśmy, że lepiej iść ze Smereka czerwonym na Okrąglik.
A po drugie, to niestety w nocy z niedzieli na poniedziałek i całe poniedziałkowe przedpołudnie dość mocno lało. Niespecjalnie uśmiechało nam się gdziekolwiek ruszać w taka pogodę więc sie zwinęliśmy do domu dzień przed czasem.
Co do orientacji w terenie, to teraz pewnie jest dużo lepiej, ale jeszcze tydzień temu na północnych stokach leżało sporo śniegu więc wszelkie ścieżki były od pewnego momentu bardzo mało widoczne.
Na podejściu pod Małą Rawkę miejscami było grubo powyżej metra śniegu.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)