Weź mapę, np ruthenusa, z czasami, i zaplanuj sam, bo kto wie jak chodzisz? Poza tym, to układanie swojej trasy, z mapą w garści, to sama przyjemność!!
Weź mapę, np ruthenusa, z czasami, i zaplanuj sam, bo kto wie jak chodzisz? Poza tym, to układanie swojej trasy, z mapą w garści, to sama przyjemność!!
...tak po prawdzie,to właśnie mi tych czasów brakowało...nawet nie wiedziałem,że coś takiego na mapach jest,ok.już znalazłem taką mapę,zaraz kupię,tą co mam na wsi z lat 70-tych to pewnie archaiczna,ale porównam,to dzięki mistrzu...bywaj!
ps.no właśnie,z tym chodzeniem to nie jest tak żle,pomimo,że jestem po tuningu,to całkiem nieżle popylam.
Ostatnio edytowane przez Pełta ; 10-03-2012 o 16:21
Więc śmiało powinieneś dać radę klasyka strzelićKomańcza-Duszatyn-Chryszczata-Żebrak Mozesz wtedy zejść na dół do Woli Michowej i tam przekimać,ew. iść dalej od Żebraka przez Wołosań do Cisnej.Wychodzisz przy schronisku.Dzień drugi to Jasło i zejście do Smereka-nocleg w bacóce PTTK Jaworzec .Dzień trzeci to Połonina Wetlińska-możesz nocować u Lutka,lub iść dalej i tego samego dnia przejść Caryńską(uważam że lepiej iść wolniej i chłonąć widoki).Potem oczywiście następnego dnia Caryńska-nocleg w UG.Polecam GOPR,no chyba że zajazd pod Caryńską już działa.Następny dzień to Szeroki Wierch,Tarnica i opcjonalnie zejście do Wołosatego lub dłuższy spacer przez Bukowe Berdo i zejście do Widełek(powrót na stopa do UG)lub zejście do Mucznego i tam nocleg Tu masz link do strony z opisem tras.http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&...H2Yt_dBKF6AyHw
a propos Cisnej to czy był ktoś "Pod Honem" od czasu zmiany gospodarzy? Jakie wrażenia?
...zapomniałem dodać,że już jestem ZHDK,więc pewnie też jakieś zniżki na nocleg dostane,np.,,Pod Honem,,
Pod Honem :Zniżki:
Legitymacja studencka – Pokój – 10 %, Gleba, Namiot – brak
Krwiodawcy, członkowie PTTK – 20 %
Przewodnicy – 5 %
Użytkownicy Forum Bacówki – 10 %
..20%,nocleg za grosze...super!
Witam...mam już mapę(W.Krukara)wyd.Ruthenus i...czym dalej w las,tym więcej grzybów.Już nie jestem taki pewny,czy strzelę wspomianego przez kolegę klasyka.Z uwagi na to,że mapa posiada siatkę GPS,może pokuszę sie o zakup navi turystycznej i po części trochę wdrożę własnej inwencji...jeśli nikt się do mnie nie przyłączy,to tym bardziej sprzęt się przyda.Trochę martwią mnie rzeczki i strumienie/przejście...ale jak przygoda,to przygoda.Termin raczej już mam zaklepany...
ps.pytania pewnie jeszcze będą.
Człowiek może wytrzymać tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności
Olej chłopie mapy, gpsy,navi i temu podobne...weź się wreszcie spakuj i jedź...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)