uu,la.la...sie narobiło,że aż miło...wyruszam 4.05 z Wawy powrót 11.05,bo 12 rano muszę być w pracy...jeszcze niewiem jaki plan ułożę,ciekawe sugestie mile widziane...to prosze trzymać kciuki oby kiełbacha na wyjazd mi wyszła,niema sprawy,chętnie poczęstuję,nie tylko kiełbaską drunk.gif
...odnośnie mojego urlopu to wcale nie mam go zamiaru ruszać,koledzy zgodzili się wziąść za mnie dwa dyzury,a szefa to się tylko poinformuje...
Mariusz



Odpowiedz z cytatem
