Jasne, że rozumiem!Zamieszczone przez bartolomeo
Gdybym - wszak znamy się osobiście od lat i od razu korespondowałem z autorem, gdy ten już wiedział, że to do mnie trafiło! - zamiast sugestii zbierania pod TYM apelem podpisów wśród znajomych dostał choćby jeden krótki telefon, by publicznie nie weryfikować sprawy, sam bym to natychmiast stąd usunął.
Nie ma sprawy!
Do Adminów nie mam najmniejszych nawet pretensji.
Może poza dwoma refleksjami natury ogólnej i to raczej kierowanymi do autora.
Pierwsza: Takie "apele w formie roboczej" muszą budzić wątpliwości u poważnych ludzi, a ci będą je po prostu weryfikowali u źródeł - podejrzewam że wszystkie i zawsze.
No, to może lepiej poważnym ludziom takimi niedopracowanymi projektami nie zawracać w ogóle głowy?
Druga: Za słowo wypowiedziane albo napisane trzeba brać odpowiedzialność, a nie szukać winnych wokół, a jeśli się już narozrabiało, to własnoręcznie wpuszczonych w maliny przynajmniej publicznie przeprosić.


Odpowiedz z cytatem