
Zamieszczone przez
Basia Z.
Nawiązując do wątku o GOPR i tak sobie przypominając różne swoje przypadki, również w związku z niedawnymi wydarzeniami na Babiej pomyślałam, że może by warto opublikować coś na temat jak warunki mogą czasem zaskoczyć i dać mocno w tyłek nawet w niewysokich górach.
To o czym chcę napisać zdarzyło się niemal równe 6 lat temu w Beskidzie Niskim, w lutym 2006.