Strona 1 z 4 1 2 3 4 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 40

Wątek: Kochajmy Syrenki - wspomnienia z czasów "przedcyfrowych"

  1. #1
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,353

    Domyślnie Kochajmy Syrenki - wspomnienia z czasów "przedcyfrowych"

    W 1965 roku Wojciech Młynarski napisał i zaśpiewał piosenkę "Światowe życie". Był w niej, wśród innych, ciekawych motywów z ówczesnego życia codziennego, taki fragment:
    Właśnie wpłaciłem pierwszą z rat,
    Nową Syreną jadę w wielki świat,
    Mijając setki równie wytwornych aut,
    Na bal spółdzielców, czy działaczy raut!

    W końcu lat 70. XX w. ja także dorobiłem się Syrenki. W odróżnieniu od pojazdu pana Młynarskiego nie była ona nowa. Nie jeździłem też na bale spółdzielców ani rauty działaczy.
    Takie samo auto kupił mieszkający piętro niżej sąsiad. Oba wytworne pojazdy parkowały na podwórzu zabytkowej kamienicy przy głównym skrzyżowaniu w Jarosławiu, gdzie wówczas mieszkałem.



    Samochód to była wolność. Można było zapakować do środka 5 osób, do bagażnika 5 plecaków i jechać, jechać, jechać. Oczywiście w góry!



    Albo na narty.


  2. #2
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,812

    Domyślnie Odp: Kochajmy Syrenki - wspomnienia z czasów "przedcyfrowych"

    To 105 ? Mieliśmy (rodzice) 104 jeszcze z odwrotnymi drzwiami :) A jak nabyłem teścia to on jeszcze długo męczył Bosto
    Pozdrav

  3. #3
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,262

    Domyślnie Odp: Kochajmy Syrenki - wspomnienia z czasów "przedcyfrowych"

    Jo, syrenka...Nie tylko Młynarski, ale był też film, z którego zapożyczyłeś tytuł, sympatyczny zresztą (i film i tytuł)
    Grupa zapaleńców chce odtworzyć syrenę, która mogła być naszym towarem eksportowym i wizytówką, która jeszcze dziś robi wrażenie, a którą nie wprowadzono do seryjnej produkcji- syrenę Sport

  4. #4
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,644

    Domyślnie Odp: Kochajmy Syrenki - wspomnienia z czasów "przedcyfrowych"

    zaraz i te drogi na fotkach jakies takie sympatyczniejsze!
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  5. #5
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,353

    Domyślnie Odp: Kochajmy Syrenki - wspomnienia z czasów "przedcyfrowych"

    Tytuł wątku oczywiście „zmałpowany” został z filmu.
    A z Syrenką dalej było tak. Pod Jarosławiem są rozległe piwnice i lochy. Niektóre zostały odkopane, niektóre z powrotem zakopane, niektóre zabezpieczone. Pewne fragmenty nawet można zwiedzać. A jeszcze inne od czasu do czasu zapadają się. Ale wtedy ja byłem tutaj elementem napływowym i w lochy nie wierzyłem. A jaki to ma związek z Syrenką? Otóż pewnego razu otrzymałem z urzędu pismo. Adresatów zamazałem, żeby nie podpaść obrońcom danych osobowych.



    Nie bardzo byłem przekonany, że jakieś zapadlisko może zagrozić mojej limuzynie i ostrożnie wjeżdżałem nadal na podwórze. Dopiero, gdy tuż obok zrobiło się ze dwa metry niżej, uwierzyłem w prawdziwość opowiadań o tutejszych lochach i przeparkowałem się na pobliski chodnik.

    A w takim zapadlisku to można było znaleźć skarby albo dawnych mieszkańców, nie zawsze kompletnych.



    Wkrótce podwórze zapadło się definitywnie i górnicy mieli dużo roboty. A ja się wyprowadziłem w bezpieczniejszy rejon miasta, do bloku. Blok miał osiemdziesiąt mieszkań i tam już było z dziesięć samochodów, z tego połowa, to Syrenki.

    Ostatnio edytowane przez Wojtek Pysz ; 23-02-2012 o 20:52 Powód: + foto

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: Kochajmy Syrenki - wspomnienia z czasów "przedcyfrowych"

    ech....jakie niby dawne czasy ! ...pamiętam tankowania tego wehikułu drogowego - taka specjalna bańka z mieszadłem / olej + benzyna / . Z ojcem przejechaliśmy pół Europy 105 . Z namiotem ''wigry'' ileś tam , na dachu oczywiście. Przy ostrym hamowaniu ów tobół zjeżdżał nam po przedniej szybie

  7. #7
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,812

    Domyślnie Odp: Kochajmy Syrenki - wspomnienia z czasów "przedcyfrowych"

    No popatrz,my wprawdzie nie po Europie a na Jaćwież, i też na dachu transport odbywał dzielnie namiot Warta 4 Super :)
    A w bagażniku weki z mięsem na 4 tygodnie,zapasowe cewki wn,pompa,krzyżaki,wał korbowy...
    Pozdrav

  8. #8
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,353

    Domyślnie Odp: Kochajmy Syrenki - wspomnienia z czasów "przedcyfrowych"

    Teraz mała retrospekcja. To była pierwsza nasza rodzinna Syrenka, nie pierwsza jednak, z jaka miałem do czynienia. Wygrzebałem niedawno kawałek filmu, z którego nigdy nie były robione odbitki. Pewnie ze względu na kiepską jakość. Wygląda na to, że doświetliłem końcówkę filmu przy wkładaniu do koreksu. Ale Syrenkę widać! Nie pamiętam, gdzie to było. Nie pamiętam, dlaczego zatrzymaliśmy się na postój w tak nieciekawym miejscu. Byś może coś się w samochodzie popsuło. Ja, jako niekumaty w sprawach silnikowych przygrywałem pracującym na gitarze.


  9. #9
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,812

    Domyślnie Odp: Kochajmy Syrenki - wspomnienia z czasów "przedcyfrowych"

    Doskonałe ujęcie :D
    I te "bungalowy" w tle...
    Pozdrav

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: Kochajmy Syrenki - wspomnienia z czasów "przedcyfrowych"

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    No popatrz,my wprawdzie nie po Europie a na Jaćwież, i też na dachu transport odbywał dzielnie namiot Warta 4 Super :)
    A w bagażniku weki z mięsem na 4 tygodnie,zapasowe cewki wn,pompa,krzyżaki,wał korbowy...
    heh -skład bagażnika był PODOBNY !! ..no, może bez wału korbowego. Czasem, w trakcie jazdy , bagażnik się sam otwierał...z takim charakterystycznym dżwiękiem sprężyny, jak na kreskówkach. Hamowanie i liczne próby domknięcia kolanami czy dupskiem.
    Ten dwusuw miał jeszcze tą OGROMNĄ zaletę , iż fater w wolnych chwilach, rozbierał go na parkingu, ładował do torby , znosił do domu, kładł na biurku wyłożonym '' trybuną ludu'' i czyścił, rozkręcał, przykręcał...w całym domu cuchnęło paliwem, smarem ..... a ja staremu donosiłem klucze a to 10 , 13 czy 17.....

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "Wysłowienie Niewysłowionego", czyli Bieszczady i Metafizyka
    Przez Aragorn w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 28-09-2012, 20:39
  2. [Wetlina] Baza namiotowa w Wetlinie "za torami" - czy działa?
    Przez Czeczotka w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 04-07-2009, 15:53
  3. Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 11-05-2009, 03:43
  4. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 27-11-2008, 10:42
  5. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 22-10-2007, 13:21

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •