Pokaż wyniki od 1 do 10 z 40

Wątek: Kochajmy Syrenki - wspomnienia z czasów "przedcyfrowych"

Widok wątkowy

  1. #16
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Kochajmy Syrenki - wspomnienia z czasów "przedcyfrowych"

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Pięknych miejsc jest mniej, bo je "zajeździliśmy". ]
    gdyby te wszytskie miejsca byly zajezdzone przez ludzi w syrenkach i tym podobnych, jedzacych zupy ogonowe z kocherka, spiacych w namiotach i przygrywajacych na gitarce kolegom naprawiajacym silniki ciezkimi kluczami- to ja bym nie miala nic przeciwko "zajezdzaniu"... Bo ja ogolnie towarzyskie bydle jestem.. Z natury wcale nie szukam ciszy i odludzia.. Nie chodzi o ilosc ludzi- tylko o jakosc...

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Syrenka zużywała 8,5 l ma 100 km
    jestem pod wrazeniem! zawsze myslalam ze starsze samochody to żarły benzyne hektolitrami! a tyle pali nasza skodusia!! a ładusia to i do 13 dociagała....

    Cytat Zamieszczone przez WUKA Zobacz posta
    Kiedyś może zabiorę się za spisanie różnych wspólnych przygód - zawsze emocjonujących![
    zabierz sie od razu!! jednego oddanego czytelnika juz masz na pewno! przekorny los nie dal mi zyc w tamtych czasach to choc w wirtualnym przeniose sie w wasze syrenkowe podroze!


    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Wtedy reglamentowane było prawie wszystko, m.in. cukier, mięso, masło, smalec, kasza manna, okresowo odzież, obuwie i alkohol. Łatwiejsze byłoby wymienienie, co można było kupić w sklepie „od ręki”. Inne kartki wprawdzie nie mają związku z Syrenką, ale w mojej głowie zawsze się łączą te wspomnienia. Kartki było co roku inne, coraz piękniejsze. Były różne nominały, np. na 250g masła (taka była standardowa kostka) i 125g masła (pół kostki). Były odrębne na mięso, odrębne na wędliny i odrębne na wołowinę z kością. Radosna twórczość kartkorobów nie miała granic. Ogólnie było bardzo ciekawie – i komu to przeszkadzało ]
    Nie zapomne jak u nas w domu tata mial stolik w przedpokoju i przychodzili ludzie z calego osiedla aby za jedna kartke na papierosy dac kilka na mieso, mydlo albo co innego

    I nie zapomne jak dostalam prawie lanie za pomalowanie kartek świecowymi kredkami! Na szczescie pani w sklepie byla wyrozumiala i kartki przyjela. A ja na przeprosiny od rodzicow dostalam lizaka!


    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Jednak wtedy miało się mniejsze możliwości "zajeżdżenia". ]
    Czy ja wiem? Dla zmotoryzowanych na pewno masz racje... ale jak ktos auta nie mial to latwiej bylo podrozowac po Polsce niz teraz.. Sprawniej dzialala kolej i jej ceny byly tansze. Pociagi docieraly na rozne zadupia, a teraz te linie zarasta chaszcz.. No i PKSy tez jezdzily.. Teraz dotarcie w wiele miejsc bez auta graniczy z cudem...
    Ostatnio edytowane przez buba ; 25-02-2012 o 22:46
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "Wysłowienie Niewysłowionego", czyli Bieszczady i Metafizyka
    Przez Aragorn w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 28-09-2012, 20:39
  2. [Wetlina] Baza namiotowa w Wetlinie "za torami" - czy działa?
    Przez Czeczotka w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 04-07-2009, 15:53
  3. Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 11-05-2009, 03:43
  4. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 27-11-2008, 10:42
  5. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 22-10-2007, 13:21

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •