Buba pewnie wolno, ale ja osobiście to bym się zapłakała jakbym miała tak rower wrzucić, nie wiem czy bardziej nad rowerem, czy nad autem.
Auta (które by dojechało i wróciło) nie mam, więc chyba tylko nad rowerem;-))
Ale ja już mam ostatnie stadium cyklozy, które objawia się tym, że po powrocie z błota najpierw kąpie się rower, a dopiero potem ja;-))))
Kupuj bagażnik, zawsze go możesz potem sprzedać.
Ale co mają zrobić tacy jak ja?
Tylko Beskidy i Sudety pozostają. Poooooodobno jak się pan w PKSie zlituje to...ale ja nie mogę jechać na podobno, bo muszę wrócić do pracy na dany dzień.


Odpowiedz z cytatem