Ale dokąd Wy tym rowerem dojedziecie?
W rozsądnym czasie to tylko do Rzeszowa.
Jak mam się tłuc prawie całą dobę pociągiem, tylko dlatego, że mam rower, to wolę w Beskidy lub w Sudety w czasie o połowę krótszym.
Przykre;(
Ale dokąd Wy tym rowerem dojedziecie?
W rozsądnym czasie to tylko do Rzeszowa.
Jak mam się tłuc prawie całą dobę pociągiem, tylko dlatego, że mam rower, to wolę w Beskidy lub w Sudety w czasie o połowę krótszym.
Przykre;(
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)