mysmy wozili z rodzicami rowery przywiazane na lezaco sznurkiem do zwyklego dachowego bagaznika w aucie.. nie byl to ani bagaznik rowerowy ani dobrej jakosci..
teraz juz tak nie wolno? (jakby zakryc plachta to by i tak nie bylo widac co w srodku)
mysmy wozili z rodzicami rowery przywiazane na lezaco sznurkiem do zwyklego dachowego bagaznika w aucie.. nie byl to ani bagaznik rowerowy ani dobrej jakosci..
teraz juz tak nie wolno? (jakby zakryc plachta to by i tak nie bylo widac co w srodku)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)