Pokaż wyniki od 1 do 10 z 38

Wątek: [ogłoszenie] Kurs na uprawnienia przewodnika beskidzkiego - całe Beskidy

Widok wątkowy

  1. #26
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: [ogłoszenie] Kurs na uprawnienia przewodnika beskidzkiego - całe Beskidy

    Cytat Zamieszczone przez maciejka Zobacz posta
    [Przypuszczam, więc że według własnego „widzimisię” kwalifikujecie osoby do kursu...
    Kolejna sprawa...to już Wasze przesłanki do zgrubnej selekcji, opierające się na wieku, nijak mające się do predyspozycji w tym zawodzie...
    Ja śmiem wątpić, by na przykład 18-latek lepiej nadawał na przewodnika niż 36 latek, toż to jakaś totalna bzdura! A jeśli już, to raczej przesunęłabym bym dolną granicę wieku jako ograniczenie ze względu na brak doświadczenia szeroko ujętego...
    A co ma do rzeczy zadawanie niewygodnych pytań czy dyskutowanie z wykładowcami...?
    Weryfikacja kwalifikacji powinna być obiektywna.
    Wynika z tego, że ograniczenie wiekowe kursu wynika z Waszego dyskomfortu prowadzenia zajęć z osobami, które mają własne zdanie...]
    Mam pewne przypuszczenia dlaczego w studenckich kolach przewodnickich panuje pewna "niechec" do osob starszych.. Osoby po czterdziestce zwykle albo po gorach nie chodza i sa zupelnie zielone w temacie albo chodza, ale maja juz swoj wlasny styl turystyki gorskiej, wyrobiony przez lata wedrowek,prob i błedow na szlaku. Wiedza czego w tych gorach szukaja, maja swoje przyzwyczajenia jesli chodzi o dobor i rozklad tras, przygotowywanie posilkow, odpoczynki czy spedzanie wieczorow. No a koła maja swoj, dosc nieugiety rodzaj wedrowania i raczej na takim kursie nie ma zbyt duzo miejsca na kompromisy i wlasne zdanie. Przewodnik mowi i trzeba go sluchac, nawet jak mowi brednie.. Wiec duzo latwiej w takim momencie dostac pod swoje skrzydla swiezego, pelnego zapalu 16 latka, ktory wiele razy jest jak czysta karta, mozna mu duzo wiedzy przekazac , pokazac gory, ktore go zafascynuja, nauczyc pewnego stylu turystyki, ale i wychowac, uformowac na "kursowy" model..

    Nie wiem czy nadal tak mozna, ale dla wszystkich starszych i niepokornych,ktorzy jednak chcieli by sie troche pobratac z kolami przewodnickimi chyba lepiej zaczac od bycia "sympatykiem kola",niz od razu pchac sie na kurs i sprawiac klopoty , innym i sobie... Dzialanie z "wolnej stopy" rowniez pozwala poznac to tych to tamtych, zobaczyc "z boku" jak wygladaja imprezy czy owe wyjazdy kursowe i czy nam takie wedrowanie po gorach odpowiada.
    Ostatnio edytowane przez buba ; 07-03-2012 o 18:14
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. [ogłoszenie] Kurs przewodnicki obejmujący całe Beskidy - 2013/2014 - Gliwice
    Przez Basia Z. w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 13-02-2013, 14:27
  2. [ogłoszenie] Kurs przewodnicki v2.011 DEMO
    Przez Basia Z. w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 22-10-2011, 16:15
  3. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 15-10-2009, 17:50
  4. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 19-09-2008, 14:13
  5. Kurs na przewodnika beskidzkiego!!!
    Przez basza w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 16
    Ostatni post / autor: 19-07-2005, 21:32

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •