No właśnie - to jest ciekawe jak w takich warunkach śniegowych wydostać się z końca świata, czyli z Szybenego.
ja tam wierze w to, ze te marszrutki co kursuja do Szybenego to nie tyle poradza sobie z zasniezona droga, co w razie czego potrafia tez pływac i latac!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "