To ile za niego zapłaciłeś?bo link usunięty
To ile za niego zapłaciłeś?bo link usunięty
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
...widziałaś link wadery z alledrogo...lepiej spytaj,ile przepłaciłem...na bilet Wawa-UG spoko by starczyło
...normalnie mnie dobiją te dziewczyny,hahaha...wpędzą mnie w kompleksy
o kurcze,a przecież jeszcze kupiłem dziś buty,pewnie to sama sytuacja...lepiej mogłem nic nie mówić,pochwalić mi się chciało...
![]()
Ostatnio edytowane przez Pełta ; 06-03-2012 o 22:21
Bogatego stać;-)
Buty też muszę sobie kupić, ale akurat nie przez net, tylko w stacjonarnym sklepie.
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
...hmm,tydzień wcześniej kupiłem ciepły polarek,przeciwdeszczową panterkę- spodnie plus bluza,czego mi tu jeszcze brakuje...dobre skarpety i coś z bielizny,impregnat do butów...jakieś nakrycie głowy pewnie i pare gadzetów...muszę pomyśleć...zastanawiam się czy brać klamkę pod pachę
,bo już widzę że chyba koledzy mi jakąś dzicz trasę podsuwają, typu mniam,mniam,jak jeszcze napiszą chrum,chrum,to dopiero będzie
![]()
Przy okazji zapytam - macie jakieś pozytywne doświadczenia z impregnatami w spray lub atomizerze? Paręnaście wypróbowałem i w końcu zdecydowałem się na nubuk położyć wosk. To dopiero pomogło na tyle, że podczas ostatniej wędrówki połowicznie po rozmokniętym sniegu po przyjściu do domu nie musiałem z butów wylewać wody, choć suche też nie były.
Nie wiem jak stosowałeś spray na buty.Ja robię to w ten sposób że wyciągam buty z szafy na kilka-kilkanaście dni przed wyjazdem i pryskam je codziennie do momentu kiedy przestaną chłonąć impregnat.A starsze buty-takie już na dobiciu(nubukowe)smaruję na wpół roztopioną pasta do butów.W końcu wygląd to najmniejsze zmartwienieWażne żeby wody nie piły
![]()
Tak Cię pocięto (jest w tym racja:), że Twój świeżo założony wątek nie ma większego sensu.
Ale bez płaczu!
Zastanawiam się, jaki miałeś cel...?
Gdyby chodziło o wybór plecaka przed kupnem, rady doświadczonych (ciężko;-) to jest jasne...ale po sprawie dokonanej...?
Takie widzę możliwości:
- reklama – wyparłeś się.
- pozytywne uwagi i poczucie dobrze wydanej forsy - miałeś ją już w chwili zakupu...a dalej czas pokaże...
- negatywne uwagi - rzucenie plecaka w kąt na rzecz walizki z kółkami...? (wątpię;-)
- rady innym po kupnie - też wymagaja testu...może się doczekamy...
- porozmawianie sobie z forumowicz(k)ami – hihihi zrozumiałe;-) ale wystarczy wejść do „szał boksu”;-)
- ach! nie wiesz co zapakować do nowego przybytku;-)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)